Przetłuszczająca się skóra głowy jest jednym z częstszych problemów, z jakimi pacjenci zgłaszają się do trychologa. Włosy szybko tracą świeżość, stają się ciężkie i oklapnięte, a ich mycie staje się konieczne nawet codziennie. Zdarza się jednak, że nadmiernemu wydzielaniu sebum towarzyszy również nasilone wypadanie włosów. Wtedy naturalnie pojawia się pytanie, czy oba problemy mają ze sobą związek.
Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Samo przetłuszczanie się skóry głowy nie jest bezpośrednią przyczyną łysienia. Może jednak współwystępować z procesami, które wpływają na kondycję skóry i funkcjonowanie mieszków włosowych. Szczególne znaczenie może mieć przewlekły stan zapalny, zaburzenie równowagi mikrobiologicznej oraz niektóre choroby skóry głowy. Zależność tę obserwuje się również w przypadku łysienia androgenowego, któremu często towarzyszy zwiększone wydzielanie sebum.
Dlaczego skóra głowy nadmiernie się przetłuszcza?
Sebum jest naturalną wydzieliną gruczołów łojowych i pełni ważną funkcję ochronną. Pomaga utrzymywać odpowiednie natłuszczenie skóry i włosów, uczestniczy w ochronie bariery skórnej i wpływa na środowisko, w którym funkcjonuje charakterystyczny dla skóry mikrobiom. Problem pojawia się wtedy, gdy aktywność gruczołów łojowych jest nadmierna albo gdy zmienia się skład wydzielanego sebum.
Na pracę gruczołów łojowych w dużym stopniu wpływają androgeny. Dlatego większą aktywność gruczołów obserwuje się między innymi w okresie dojrzewania. Znaczenie mają również indywidualne predyspozycje, zmiany hormonalne i uwarunkowania genetyczne. Na wygląd skóry głowy wpływa także sposób pielęgnacji. Zbyt agresywne oczyszczanie może prowadzić do podrażnienia, natomiast niewystarczające usuwanie sebum i pozostałości kosmetyków może sprzyjać ich gromadzeniu się na powierzchni skóry.
Warto przy tym odróżnić naturalną tendencję do szybkiego przetłuszczania od choroby skóry. Jeżeli pojawia się uporczywy świąd, zaczerwienienie, tłuste łuski lub nawracające podrażnienie, przyczyną może być łojotokowe zapalenie skóry. Jest to przewlekła i nawrotowa choroba zapalna, w której znaczenie ma między innymi aktywność gruczołów łojowych, skład sebum, mikrobiom oraz indywidualna odpowiedź immunologiczna organizmu.
Kiedy przetłuszczanie zaczyna mieć znaczenie dla włosów?
Zdrowa skóra głowy stanowi środowisko, w którym znajdują się i funkcjonują mieszki włosowe. Jeżeli jej równowaga zostaje zaburzona, zmieniają się również warunki, w jakich funkcjonuje mieszek. Nie oznacza to, że nadmiar sebum zatyka mieszki i w ten sposób bezpośrednio powoduje łysienie. Taki mechanizm byłby zbyt dużym uproszczeniem. Znaczenie może mieć natomiast długotrwałe zaburzenie funkcjonowania skóry, szczególnie gdy towarzyszy mu stan zapalny.
W przypadku łojotokowego zapalenia skóry obserwuje się aktywację procesów zapalnych związanych między innymi z interakcją pomiędzy sebum, mikrobiomem skóry i odpowiedzią immunologiczną organizmu. Jednym z elementów tego środowiska są drożdżaki z rodzaju Malassezia, które naturalnie występują na skórze. Ich obecność sama w sobie nie oznacza choroby. Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do zaburzenia równowagi pomiędzy mikroorganizmami a reakcją skóry, co może prowadzić do utrzymującego się stanu zapalnego.
Taki stan skóry może tworzyć mniej korzystne środowisko dla prawidłowego funkcjonowania mieszków włosowych. Przewlekły stan zapalny może wpływać na mikrośrodowisko otaczające mieszek i zmieniać warunki, w których przebiega cykl włosowy. Nie oznacza to, że każda osoba z łojotokiem zacznie tracić włosy, ale nieprawidłowo funkcjonująca, podrażniona i objęta stanem zapalnym skóra może być jednym z czynników sprzyjających nasileniu problemu z wypadaniem.
Dodatkowo świąd często prowadzi do częstego drapania, które uszkadza naskórek i może jeszcze bardziej nasilać podrażnienie. W takiej sytuacji leczenie samego wypadania włosów bez jednoczesnego uporządkowania stanu skóry może nie być wystarczającym podejściem. Aby stworzyć możliwie dobre warunki do prawidłowego wzrostu włosa, warto zadbać również o skórę, w której znajduje się jego mieszek.
Łojotok i łysienie androgenowe mają ze sobą sporo wspólnego
Szczególnym przypadkiem jest łysienie androgenowe. To najczęstsza forma łysienia u kobiet i mężczyzn, związana przede wszystkim z genetyczną wrażliwością mieszków włosowych na działanie androgenów. W przebiegu choroby mieszki stopniowo ulegają miniaturyzacji, a produkowane przez nie włosy stają się coraz cieńsze i krótsze.
U osób z łysieniem androgenowym często obserwuje się również bardziej aktywne gruczoły łojowe i tendencję do przetłuszczania skóry głowy. Nie oznacza to jednak, że łojotok jest przyczyną łysienia androgenowego. Oba zjawiska mogą mieć częściowo wspólne podłoże związane z działaniem androgenów.
Coraz większe zainteresowanie naukowców budzi również zależność pomiędzy sebum, mikrobiomem skóry głowy i procesami zapalnymi. Badania wykazały, że u mężczyzn z łysieniem androgenowym występują różnice w składzie sebum oraz w mikrobiomie skóry głowy w porównaniu z osobami bez łysienia. Zaobserwowano między innymi większą ilość niektórych lipidów oraz różnice w obecności wybranych mikroorganizmów. Wyniki te sugerują, że środowisko skóry głowy może uczestniczyć w procesach towarzyszących łysieniu, choć dokładny charakter tej zależności nadal jest przedmiotem badań.
Łojotok nie jest jednak charakterystyczny wyłącznie dla łysienia androgenowego. Zaburzenia skóry głowy mogą towarzyszyć również innym rodzajom utraty włosów, dlatego samo przetłuszczanie nie powinno być traktowane jako sposób na rozpoznanie konkretnego rodzaju łysienia.
Dlaczego terapia wypadania włosów powinna uwzględniać skórę głowy?
W terapii problemów z włosami łatwo skoncentrować się wyłącznie na tym, co widzimy. Włos jest jednak strukturą, która powstaje w mieszku znajdującym się w skórze. Jeżeli chcemy poprawić warunki jego wzrostu, nie możemy pomijać środowiska, w którym ten proces zachodzi.
Dlatego w przypadku osoby z nasilonym przetłuszczaniem, łuszczeniem, świądem czy stanem zapalnym warto w pierwszej kolejności przywrócić skórze prawidłowe funkcjonowanie. Odpowiednio dobrane oczyszczanie i leczenie konkretnego problemu skórnego może ograniczyć stan zapalny i pomóc przywrócić równowagę skóry. W przypadku łojotokowego zapalenia skóry stosuje się przede wszystkim leczenie ukierunkowane na ograniczenie aktywności drobnoustrojów oraz zmniejszenie stanu zapalnego.
Nie oznacza to oczywiście, że pielęgnacja skóry głowy zastąpi leczenie łysienia. Jeżeli przyczyną utraty włosów jest łysienie androgenowe, łysienie telogenowe czy inna jednostka chorobowa, konieczne jest postępowanie odpowiadające konkretnemu mechanizmowi. Praca nad skórą głowy powinna być jednak traktowana jako element szerszej terapii, a nie jej alternatywa.
Od skóry głowy do zdrowego wzrostu włosa
Jeżeli włosy zaczynają nadmiernie wypadać, a skóra głowy jednocześnie szybko się przetłuszcza, warto spojrzeć na oba problemy jednocześnie. Nie oznacza to, że samo sebum jest przyczyną wypadania włosów. Stan skóry może jednak być ważnym elementem całego obrazu i wpływać na warunki, w jakich funkcjonują mieszki włosowe.
Dlatego dobrze zaplanowana terapia powinna uwzględniać zarówno przyczynę wypadania włosów, jak i kondycję skóry głowy. Jeśli występuje łojotok, stan zapalny, łuszczenie lub świąd, warto najpierw przywrócić skórze prawidłowe funkcjonowanie. Dopiero wtedy można w pełni skupić się na działaniach ukierunkowanych na zahamowanie procesu wypadania i poprawę wzrostu włosów. W zależności od rozpoznania może to oznaczać połączenie terapii skóry głowy z leczeniem konkretnego rodzaju łysienia.
Przetłuszczająca się skóra głowy nie oznacza więc automatycznie, że włosy będą wypadać. Jeżeli jednak nadmiernemu wydzielaniu sebum towarzyszą stan zapalny, łuszczenie, świąd lub postępujące przerzedzenie włosów, warto potraktować te objawy jako element jednego obrazu klinicznego. Skóra głowy nie jest jedynie miejscem, na którym rosną włosy. Jest środowiskiem, w którym funkcjonują ich mieszki, dlatego jej stan powinien być uwzględniany w każdej kompleksowej terapii wypadania włosów.
